Wyobraź sobie, że przychodzą do ciebie niezapowiedziani goście, a ty akurat nie masz upieczonego ciasta, ciasteczek, muffinów, w lodówce nie ma lodów… Jedyne, czym możnaby ich poczęstować to pochowane po szafkach resztki bakalii – kilka suszonych śliwek, otwarta paczka orzeszków włoskich, może jakieś daktyle… ale jest tego trochę za mało, żeby postawić na stole jako przekąskę!
Albo inna sytuacja…
Wyobraź sobie, że jesteś w domu i masz wielką ochotę na coś dobrego, słodkiego… ale akurat nie masz upieczonego ciasta, ciasteczek, muffinów, w lodówce nie ma lodów… Jedyne, czym możnaby się poratować to pochowane po szafkach resztki bakalii, jakieś opakowanie mieszkanki studenckiej, którego niedojadłaś…
Ale masz ochotę na prawdziwy deser… coś bardziej wyszukanego…
W tej sytuacji polecam - KUSKUS Z BAKALIAMI!
Receptura tego niezwykłego, trochę arabskiego przepisu powstała pewnego dnia w Lizbonie, kiedy wraz ze współlokatorami zebraliśmy wszystkie przysmaki, które posiadaliśmy, żeby przygotować jakiś wyśmienity poczęstunek.
A oto składniki (podaję przykładowe składniki, ale tak naprawdę w tym przypadku dorzucamy wszystkiego do smaku!)
- szklanka kuskusu
- 1 opakowanie mieszanki studenckiej (można zastąpić własną mieszanką ulubionych bakalii – orzechów włoskich, rodzynek, daktyli, suszonych śliwek, suszonych moreli, orzechów nerkowych, fig, etc)
- pół grejfruta
- (opcjonalnie pół opakowania budyniu śmietankowego/waniliowego)
- mleko lub jogurt naturalny
- łyżka miodu
- cynamon, kardamon
Bakalie siekamy na drobne kawałki. Grejfruta dzielimyna cząstki, obieramy je z białej skórki – będziemy potrzebować tylko miąższu ze środka, bez oddzielającej cząstki skórki.
Aby nawilżyć masę warto dodać trochę budyniu. Uwaga – potrzebne jest do tego tylko pół opakowania i warto przygotować budyń trochę rzadszy niż do normalnego spożycia. Jeśli akurat nie ma budyniu, można dodać torchę jogurtu, albo po prostu mleka. Oczywiście jeśli użyjecie budyniu – całość wyjdzie bardziej zbita, gęsta i trochę słodsza (wtedy można np. zrezygnować z miodu). Użycie jogurtu spowoduje, że smak będzie trochę świeższy, a całość będzie lżejsza… Ale ze względu na jego charakterystyczny jogurtowy smak, czasami wolę po prostu zastąpić budyń odrobiną mleka. (Ja najbardziej lubię budyń!)
Mieszamy kuskus z bakaliami, grejfrutem. Dodajemy budyń lub niewielką ilość mleka/jogurtu.
Całość możemy dosłodzić miodem – to w końcu prawie danie arabskie – musi być słodkie!
Doprawiamy cynamonem, kardamonem, możemy posypiać wiórkami startej czekolady… chociaż to już trochę przesada… ;)
Eksperymentujcie, mieszjcie ulubione składniki, w ulubionych proporcjach. Bakalie to w końcu gwarancja dobrego smaku!
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz