wtorek, 20 kwietnia 2010

Focaccia, czyli tanie chrupanie


Focaccia jest jednym z najprostszych, najtańszych i najsmaczniejszych przysmaków kuchni włoskiej. Dlatego też polecam ją wszystkim, którym pieczenie chleba albo robienie pizzy wydaje się zbyt trudne. Focaccia właściwie zawsze wychodzi i naprawdę potrzeba do niej niewiele - czasu, cierpliwości, składników, talentu... ;)
Oczywiście zanim sama się o tym musiało upłynąć trochę czasu i wydawało mi się, że trzeba mieć w żyłach włoską krew, żeby to "danie" miało prawdziwy smak... ale obserwacja jak Luigi, mój włoski przyjaciel, ugniata ciasto, jak to ciasto rośnie i jak pięknie się piecze, przekonały mnie do spróbowania swoich sił. Okazało się, że jest to banalnie proste i przepis można praktycznie dowolnie modyfikować. Odkąd spróbowaliśmy po raz pierwszy upiec własny placek, znalazł się na stałe w naszym menu. Mam nadzieję, że tak będzie i z wami.

Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki
  • pół szklanki ciepłej wody
  • 15g świeżych drożdzy
  • cukier
  • sól
  • oliwa z oliwek
  • dodatki: rozmaryn, oliwki lub suszone pomidory
Drożdże rozrabiamy z wodą, dodajemy łyżkę mąki, płaską łyżeczkę cukru i zostawiamy na kilka minut. Następnie wyrabiamy mąkę z wodą i drożdżami i dodajemy łyżeczkę soli i 2 łyżki oliwy. Ugniatamy ciasto aż będzie gładkie i przestanie się lepić do rąk. Jeśli to konieczne - sypiemy trochę więcej mąki. Formujemy z niego kulę i zostawiamy na pół godziny do wyrośnięcia.
Zależnie od tego, jakiego smaku ma być placek - kroimy na paseczki oliwki, suszone pomidory albo rwiemy (ew. siekamy) listki rozmarynu. W wersji najprostszej - jeśli użyjemy tylko suszonego rozmarynu z "torebki" możemy dodać go od razu do ciasta.
Kiedy ciasto już trochę urosło, ugniatamy je jeszcze z naszymi dodatkami - oliwkami lub pomidorami.
Smarujemy dużą blachę oliwą z oliwek i rozciągamy na niej ciasto. Zostawiamy na dodatkowe 10 minut. Rozsmarujemy na nim warstwę oliwy, posypujemy solą i obficie rozmarynem. Nakłuwamy ciasto widelcem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika o temperaturze około 200C (w naszym ciężko to ustalić) na jakieś 10-15 min - do czasu kiedy nabierze złotego koloru.

Uwaga! Jeśli chcemy, żeby placek był grubszy i bardziej puszysty, a nie cieniutki i chrupiący - możemy pominąć nakłuwanie widelcem i pozwolić ciastu ładnie wyrosnąć.

Podajemy jeszcze cieplutkie, pokrojone na kawałki. Możemy dodatkowo polać oliwą z oliwek, albo potraktować jak zwykły chlebek i zjeść z nim kanapkę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz