To przepis z książki "Kuchnia tajska" z serii "Smaczna kuchnia", autorstwa Beatrice Aepli. Mała niepozorna książeczka, ale jakie pyszności. Danie jest opisane jako "orzeźwiające, cytrynowe". Podobno tylko 250 kcal, ale nie wiem w jakiej porcji. Moja była spora...
Ragout rybne w sosie curry
Składniki:
- 500g filetów rybnych (ja dałam dorsza)
- 1 czerwona papryka
- 3 dymki
- 2 liście cytryny (podobno... nie wiem gdzie dostać, nie dodałam)
- olej
- 2 łyżki czerwonej pasty curry
- 400 ml mleka kokosowego
- 4 łyżki sosu rybnego (nie miałam, też wyszła pycha)
- 1 łyżka brązowego cukru
- 1 łyżka soku z limonki (ew. cytrynki)
- Rybę umyć, osuszyć i pokroić na paski ok. 3 cm grubości.
- Paprykę umyć, usunąć pestki, pokroić w paseczki. Dymkę pokroić cieniutko wraz ze szczypiorkiem. Jak dostaniesz liście cytryny, to należy je opłukać, osuszyć i pociąć nożyczkami [sic!].
- Rozgrzać olej na patelni, dodać pastę curry. Następnie dolać mleko kokosowe (i sos rybny - jeśli jest), cukier i sok z limonki. Do tej zupki wrzucamy warzywa i całość gotujemy.
- Dodajemy rybę. Wg. przepisu gotujemy ją przez ok. 3 min. To wydaje się mało, ale faktycznie po tym czasie wydaje się gotowa. Jak ktoś jest panikarzem, może zostawić dłużej, ale ryba się rozpadnie.
Jeśli komuś się trafił liść cytryny i pokroił go w paseczki nożyczkami, to sobie może nią danie udekorować. Bez niej też doskonałe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz